Plecenie tradycyjnych wianków, klimatyczny koncert z polskimi hitami w tle, a na deser – zapierający dech w piersiach pokaz ognia. Sobotni wieczór na Łazienkach w Kościanie upłynął pod znakiem magii, tradycji i świetnej zabawy. Choć pogoda straszyła burzą, Kościański Ośrodek Kultury stanął na wysokości zadania, a deszcz runął z nieba dopiero wtedy, gdy opadły ostatnie emocje.
Impreza została podzielona na dwie części. Najmłodsi mieszkańcy Kościana bawili się na dedykowanym im bloku popołudniowym (z którego relację przedstawimy w osobnym materiale), natomiast prawdziwy klimat najkrótszej nocy w roku rozkwitł podczas części wieczornej.
Wianki na Obrze i muzyka pełna emocji
Wieczorne świętowanie rozpoczęło się od tradycji – wspólnego plecenia wianków. Powstało kilkanaście pięknych, kwiecistych kompozycji, które dumnie ozdobiły głowy pań, panów oraz dzieci. Organizatorzy rozstrzygnęli także konkurs na najpiękniejszy wianek, nagradzając najbardziej kreatywnych twórców.
Chwilę później scenę w otoczeniu zieleni przejęli artyści. Zgromadzona publiczność mogła rozsiąść się wygodnie na leżakach i ławkach, by wysłuchać niezwykle nastrojowego koncertu. Przed kościańską publiką wystąpiła wokalistka Daria Kaczór-Boś w asyście świetnych muzyków: Jakuba Jędrzejczaka, Wiktora Pieprzyka i Bartka Szumnarskiego. Dołączyli do nich również utalentowani wokaliści z Voice Studio Kościan.
Repertuar idealnie wpisał się w klimat wydarzenia. Usłyszeliśmy energetyczne, a zarazem pełne nostalgii polskie utwory – od kultowych piosenek z płyty Kayah i Bregovicia, przez twórczość Ani Rusowicz i Czesława Niemena, aż po skoczne rytmy Brathanków. Muzyka była tak porywająca, że część widzów dała się ponieść emocjom i ruszyła do tańca, a o podniebienia uczestników dbał catering kawiarni Saskia.
Tradycja z przeszkodami: Podczas przedostatniego utworu wokaliści Voice Studio oraz mieszkańcy ruszyli w stronę kanału Obry, by symbolicznie puścić wianki na wodę. Choć kwieciste dzieła trafiły na taflę, to gęsto porośnięte liliami wodnymi koryto rzeki sprawiło, że wianki zamiast popłynąć z nurtem, osiadły malowniczo przy brzegu.
Rozpalili Łazienki do czerwoności. Spektakularne Fire Show
Punktem kulminacyjnym, który przyciągnął na Łazienki prawdziwe tłumy, był widowiskowy pokaz ognia. Mieszkańcy szczelnie wypełnili wydzielony teren pod Ferfetą, a wielu z nich zdecydowało się wejść na pobliską górkę, by z góry podziwiać to niezwykłe show.
Na scenie pojawiła się doskonale znana w Kościanie grupa GrowUp Fire. Artyści nie zawiedli – zaprezentowali program pełen niebezpiecznych akrobacji, plucia ogniem i efektownych zimnych ogni. Dynamiczne widowisko wywołało ogromne emocje, zwłaszcza wśród najmłodszej części publiczności. Po zakończeniu pokazu, artyści znaleźli czas dla swoich fanów – chętni mogli zrobić sobie pamiątkowe, widowiskowe zdjęcie z płomieniami w tle.
To był wyjątkowo udany, magiczny wieczór, którego uroków nie zdołała popsuć nawet wisząca w powietrzu nawałnica. Kościan przywitał lato w najlepszym możliwym stylu!
Fot: Redakcja


































































































































