Kiedy spotykają się kreatywność, energia i chęć zrobienia czegoś razem, efekty potrafią zaskoczyć wszystkich. Udowodnił to Kościański Ośrodek Kultury, realizując projekt „Mury malujemy, nie budujemy!”. Przez kilka tygodni mieszkańcy udowadniali, że zamiast dzielić, wolą łączyć – a symbolem tej idei stał się barwny, pełen życia mural, który ozdobił przestrzeń przy KOK-u.
Wszystko zaczęło się w maju. To wtedy ruszyły pierwsze warsztaty projektowe, podczas których uczestnicy dali upust swojej wyobraźni. Inspiracji szukano wszędzie: w otaczającym nas świecie, naturze i osobistych marzeniach. Co najważniejsze, nie było tu miejsca na rywalizację. Każda grupa tworzyła własny, unikalny fragment układanki, który ostatecznie miał stać się częścią jednej, wielkiej kompozycji.
Mozaika pokoleń i doświadczeń
Projekt KOK-u stał się prawdziwą platformą integracji. Przy jednym stole (a później przy jednej ścianie) stanęli przedstawiciele najróżniejszych środowisk i pokoleń. W akcję zaangażowali się m.in.:
- Uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz Środowiskowych Domów Samopomocy,
- Mieszkańcy DPS-u w Jarogniewicach,
- Członkowie Stowarzyszenia Dzieci Niezwykłych oraz LOK-u,
- Uczniowie kościańskich szkół podstawowych oraz ZSP im. Franciszka Ratajczaka.
Wspólne działania wspierali niezastąpieni wolontariusze oraz profesjonaliści z zespołu Michalewicz Art Studio, dbający o to, by artystyczna wizja mieszkańców zyskała jak najlepszą formę.
Wielki finał i eksplozja kolorów
Kulminacja projektu nastąpiła w piątek, 12 czerwca. To właśnie wtedy, uzbrojeni w pędzle i farby, uczestnicy przenieśli swoje pomysły na mury wokół Kościańskiego Ośrodku Kultury. Szare dotąd ściany zmieniły się w manifest współpracy, szacunku i różnorodności.
Wspólne malowanie płynnie przeszło w święto lokalnej kultury. Zwieńczeniem tego intensywnego dnia był wernisaż wystawy rzeźby Michała Lutkowskiego pod tytułem „Siła pasji”, a wieczór umilił zebranym koncert w wykonaniu Renaty Majorek, Wiktora Pieprzyka i Tomasza Bogusia.
„Mury malujemy, nie budujemy!” to coś więcej niż jednorazowa akcja plastyczna. Nowy mural to trwały, kolorowy ślad w przestrzeni miejskiej, który każdego dnia będzie przypominał mieszkańcom Kościana o sile, jaka drzemie w ich lokalnej wspólnocie.
Fot: Redakcja, Michał Spychała
























