Coś, co dla innych byłoby końcem świata, dla niego stało się początkiem nowej, artystycznej drogi. W piątek, 12 czerwca, sala kinowa Kościańskiego Ośrodka Kultury wypełniła się po brzegi. Wszystko za sprawą otwarcia wystawy „Siła pasji”, prezentującej poruszające rzeźby Michała Lutkowskiego. To nie był jednak zwykły wieczór z kulturą – to była lekcja tego, jak oszukać przeznaczenie.
Wernisaż miał wyjątkową oprawę. Wieczór uświetnił nastrojowy koncert Reni Majorek, której na scenie towarzyszyli Tomasz Boguś oraz Wiktor Pieprzyk. Prawdziwymi bohaterami byli jednak zgromadzeni goście – przyjaciele, mieszkańcy regionu oraz miłośnicy sztuki – i przede wszystkim eksponaty, które wyszły spod skrzydeł artysty.
Sztuka z tego, co odrzucone
Prace Michała Lutkowskiego, obecnego mieszkańca Domu Pomocy Społecznej w Jarogniewicach, zachwycają precyzją. Trudno uwierzyć, że te misterne detale w drewnie lipowym, korze drzew czy… patyczkach po lodach, powstały przy tak ogromnych ograniczeniach fizycznych. Artysta z pasją daje drugie życie materiałom z odzysku, udowadniając, że piękno można odnaleźć w rzeczach z pozoru niepotrzebnych. W jego rzeźbach widać głęboką fascynację naturą i wrażliwość na drugiego człowieka.
„Życie na wózku nie musi oznaczać rezygnacji z marzeń – trzeba jedynie znaleźć własny sposób na ich realizację” – to życiowe motto Michała Lutkowskiego, które bije z każdej jego pracy.
Wyrok, który przekuł w siłę
Historia życia artysty porusza równie mocno jak jego dzieła. Urodzony w 1953 roku w Poznaniu, wychowanek poznańskich Jeżyc, harcerz i ślusarz-mechanik, w wieku zaledwie 25 lat usłyszał dramatyczną diagnozę: choroba Buergera (zakrzepowo-zarostowe zapalenie naczyń). Postępujące schorzenie odebrało mu obie nogi oraz dłonie. Końcowy bilans brutalnej rzeczywistości? Fragment kciuka lewej ręki.
Wielu by się poddało. Pan Michał jednak, po latach trudnych pytań o sens cierpienia, postanowił wykorzystać swoje techniczne wykształcenie i dawną miłość do modelarstwa. Samodzielnie zaprojektował i stworzył narzędzia, które pozwoliły mu… rzeźbić.
Społecznik z Jarogniewic
Twórczość to tylko jedna z kart jego bogatego życiorysu. Michał Lutkowski to także pionier walki o prawa osób z niepełnosprawnościami. Na przełomie lat 70. i 80. – w czasach, gdy o inkluzywności nikt jeszcze w Polsce nie słyszał – współzakładał Towarzystwo „TO ONI”, organizując pomoc i przełamując społeczne tabu. Od 2006 roku jego bezpieczną przystanią stał się DPS w Jarogniewicach, gdzie do dziś inspiruje i zaraża energią innych mieszkańców.
Piątkowy wernisaż udowodnił, że ludzka wola i pasja potrafią skruszyć najtwardsze bariery. Wystawa „Siła pasji” w Kościańskim Ośrodku Kultury to obowiązkowy punkt na mapie kulturalnej regionu dla każdego, kto szuka w sztuce autentyczności i czystych emocji.
Ważna informacja dla zwiedzających: Ekspozycja będzie dostępna dla odwiedzających jeszcze tylko przez tydzień. Prace Michała Lutkowskiego w sali kinowej KOK można oglądać do 19 czerwca. Warto się pośpieszyć, by na własne oczy zobaczyć, jak wygląda pasja silniejsza niż ograniczenia ciała.
Fot: Redakcja




























